DEIZI

.

Mamy kolejną kaleką koteczkę, która złapała się w lesie w sidła - na szczęście została uratowana przez Panią Magdę, która zapewniła szczęśliwy dom naszym dwóm konikom. Deizi ma uszkodzony kręgosłup i ogon - prawdopodobnie ogon trzeba będzie amputować - oraz nie ma przedniej łapki. Problemem jest też to, że sika gdzie popadnie-nie czuje, że oddaje mocz i prawdopodobnie jest kotna - tyle nieszczęść w jednym małym ciałku. Gdy ją zabieraliśmy była  chora na koci katar - to już zostało opanowane, jest jednak ogólnie osłabiona i dlatego  nie można przeprowadzić amputacji ogona. Wymaga szczególnej opieki i pielęgnacji, ale jest ufna i przymilna w stosunku do ludzi. Może ktoś z Państwa chciałby stać się się jej opiekunem na odległość pomagając w jej leczeniu i utrzymaniu - Deizi poleca się Państwa pamięci. Stała się najlepszą przyjaciółką Buffinki - nieszczęścia chodzą parami!