ELISIA

.


Nowa mieszkanka przytuliska to kotka po wypadku - spadła z balkonu w bloku, prawdopodobnie chciała zapolować na muchę. Była leczona - ale niestety upadek prawdopodobnie uszkodził rdzeń kręgowy. Początkowo tylne łapki miała całkowicie bezwładne, poruszała się ciągnąć tył po podłożu.  Miała dobrą opiekę weterynaryjną i z czasem zaczęła na chwilkę podnosić się na tylnych łapkach. Największym problemem było to, że załatwiała potrzeby fizjologiczne bezwiednie - gdzie popadło, co spowodowało, że nie mogła zostać u swoich poprzednich właścicieli. Straszna tragedia zwierzaka i ludzi - dwóch młodych dziewcząt, które ją bardzo kochały. Wymaga szczególnej opieki - tak jak Bufinka - trzeba ją myć codziennie nawet kilka razy, używać maści, pudrów, konieczne są pampersy i specjalna - podawana w zastrzykach - kuracja wspomagająca układ nerwowy - to wszystko jest dość kosztowne - więc prosimy Państwa o pomoc. Może ktoś z Państwa zechciałby wspomóc codzienne utrzymanie Elisi, która tak dzielnie walczy o życie? Buffinka wogóle nie podnosi się na nóżkach a Elisia wstaje i nawet robi kilka kroków - może jeszcze będzie mogła wrócić do całkowitej sprawności.  Nie akceptuje nas - swoich nowych opiekunów-gryzie wszystkich, nie pozwala się dotykać, tęskni......Pomóżmy i dajmy jej szansę na życie i może nawet zdrowie. W jej imieniu prosimy - może ktoś chciałby zostać jej wirtualnym opiekunem?! A może ktoś chciałby ją adoptować na stałe-dać jej kochający dom - ona sobie na to zasłużyła. Jest piękna - podobna do kota syjamskiego, nawet oczy ma niebieskie.  Czy jest miejsce w czyimś domu lub sercu dla Elisi? Wiemy, że to trudna decyzja - jeśli nawet Mruczuś z jedną łapką znalazł dom - może więc i dla niej znajdzie się ktoś kto ją pokocha ?!