OKRUSZEK

.

05 października 2009

Maleńki Okruszek -kto zgotował mu taki los na starość?

 

W ub. tygodniu wspólnie ze Strażą Miejską uczestniczyliśmy w interwencji podczas której, właścicielce odebrane zostały dwa zagłodzone psy i odwiezione do jednego ze śląskich schronisk. Ponieważ zwierzęta były w bardzo złej kondycji i los ich nie jest nam obojętny postanowiliśmy zakupić dla nich specjalistyczną karmę i odwiedzić je. Po przywitaniu się z psiakami i rozpakowaniu prezentów zostaliśmy oprowadzeni po schronisku. I już na samym początku zatrzymaliśmy się przy drugim kojcu, w którym było kilka małych piesków, a jeden z nich szczególnie zwracał na siebie uwagę, chociaż nie reagował na człowieka - leżał zwinięty w kłębek, zrezygnowany, smutny, trząsł się z zimna lub ze strachu... No cóż - łzy stanęły nam w oczach, popatrzyliśmy na siebie i zdecydowaliśmy, że pojedzie z nami do Przystani... gdy go zobaczycie kochani na zdjęciu zrozumiecie, jak trudno przejść obojętnie obok takiej maleńkiej, smutnej, starej biedy... Całą drogę w samochodzie przespał owinięty w kocyk i wtulony w nasze kolana. Nazwaliśmy go OKRUSZEK. Według wstępnych oględzin weterynaryjnych wiadomo, że piesek jest bardzo stary - ma kilkanaście lat, waży zaledwie 2,9 kg. Została pobrana krew na badania, podano mu również kroplówkę, gdyż nie chce sam jeść ani pić, a jutro ma mieć robione Usg i wtedy będziemy już coś więcej wiedzieć o jego stanie zdrowia - ale na tę chwilę wygląda to bardzo źle. W Przystani cały czas leży okryty kocykiem - znalazł sobie miejsce przy ciepłym kaloryferze i tam chce leżeć. Okruszek jest przesympatycznym pieskiem - tak bardzo chcielibyśmy, aby jego stan się poprawił i żeby na starość doświadczył lepszego życia. Kto zgotował mu taki los i na starość oddał go w takie miejsce? na to pytanie chyba nigdy nie otrzymamy odpowiedzi - w schronisku przebywa już od pewnego czasu. Z całego serca prosimy o pomoc na leczenie tego przesympatycznego, malutkiego psiego staruszka, a za wszelkie wpłaty na konto zbiórkowe z dopiskiem "Na Okruszka" bardzo serdecznie dziękujemy.