CZARUŚ

.

 

27 września 2007


Piraciku, byłeś jego wiernym przyjacielem, wyjdź dzisiaj po niego.... odszedł Czaruś


Kochani, to nasz kolejny dramat, nasze kolejne pożegnanie z naszym zwierzęcym przyjacielem. Wczoraj tj 27.09 07 odszedł Czaruś wierny psi przyjaciel. Czarusiu przeżyliśmy z toba kilka pięknych lat, byłeś okazem spokoju, pokory i łagodności. Kochałeś wszystkich: psy, koty, nawet zaprzyjaźniłeś się ze świnką Wietnamką i tchórzofretką. W ostatnim czasie byłeś już głuchy i prawie całkowicie niewidomy, ale tak strasznie cieszyłeś się kiedy wracaliśmy do domu, kładliśmy rękę na twojej główce, a ty byłeś wtedy taki szczęśliwy. Niestety kolejny raz pokonała nas choroba przegraliśmy walkę z nią, nie byliśmy w stanie ci pomóc... przepraszamy... mocznica to ciężka choroba, zabrała nam już ukochanego Mruczusia... Czarusiu kochany dziękujemy ci za to, że byłeś z nami, za ogromne zaufanie którym nas obdarzyłeś, szczególnie teraz kiedy byłeś już bardzo chory, za chwile radości jakie nam dawałeś, za wszystko za to, że poprostu byłeś z nami.... Kolejny raz pragniemy podziękować wszystkim Państwu, którzy przyczyniliście się do tego, że mógł szczęśliwie przeżyć u nas te kilka lat: dziękujemy w jego imieniu i naszym opiekunom wirtualnym. Pani Irenie Zienkiewicz z Firmy Auto Ren z  LUBLINA. Pani Irenka sponsoruje jeszcze Naszą Gyfcię, dzwoni do nas i przeżywa z nami wszelkie nasze problemy i kłopoty za co z serca jej teraz dziękujemy. Dziękujemy również  Pani Magdalenie Gryszko z WARSZAWY, dziękujemy naszym weterynarzom, szczególnie Panu Jarkowi Tomana, oraz współpracownikom lecznicy weterynaryjnej  "Zwierzaki" w Pszczynie, którzy do końca walczyli o życie Czarusia. Dziękujemy Naszemu Dominikowi, to on kolejny raz przeprowadzał naszego zwierzęcego przyjaciela za Tęczowy Most, dziękujemy wszystkim Państwu, którzy nas wspieracie, pomagacie nam, dziękujemy za piękne słowa, za wsparcie finansowe. Pragniemy szczególnie podziękować Pani Kazimierze, u której Czaruś spędził kilkanaście lat swojego życia zanim trafił do nas.... Czaruś tak bardzo Panią kochał i na początku strasznie tęsknił.... Kochany Czarusiu teraz my tak strasznie za Tobą tęsknimy.... Piraciku, byłeś jego  przyjacielem, wyjdź dzisiaj po niego i pokaż mu wszystko co tam najpiękniejsze.... Czaruś przeżył ok 18 lat

 

 

Zapraszamy również na wirtualny grób Czarusia