ŁATEK

.

Łatek to 5-letni pies, któremu imię nadali nowi właściciele. Bez wahania podjęli się oni jego długotrwałego leczenia po przebytym urazie. Zwierzę zostało znalezione przy gospodarstwie wiejskim. Z opowiadań sołtysa wynikało, że pies jako szczenię został poturbowany przez ciągnik. Miał złamaną miednicę. Gospodarze mięli nadzieję, że sam zdechnie, on jednak przez ponad miesiąc walczył o życie. O wychudzonym psie przy drodze powiadomił Komitet Pomocy dla Zwierząt w Tychach anonimowy telefon. Od tego czasu minęło już pięć lat, mimo to Łatek ciągle ucieka gdy usłyszy warkot silnika, a kilkutygodniowy głód sprawił, że chowa i zakopuje większość swojego pożywienia.

***

Poznaliśmy go sześć lat temu, gdy leżał poturbowany w rowie.... Po długim leczeniu doszedł do siebie i obdarzył swoich nowych opiekunów wielka miłością. Przebyte urazy odcisnęły piętno w jego umyśle, bał się samochodów, jednak pokochał wyjazdy do lasu i z radością patrzył gdy brało się do ręki jego koc i rozkładało w aucie.... Już nigdy nie pojedzie na "swoje" wycieczki.. Odszedł 25 września, pokonała go choroba.  Właśnie na takiej wyprawie musiał spaść na niego kleszcz. W jego długim futrze nie dało się go wcześniej znaleźć. Tygodniowa walka nie powiodła się. Leżał grzecznie na swoim posłaniu. W ostatnich chwilach byli przy nim jego przyjaciele - ludzie. Głaskali go i mówili ciepłe słowa. Wiedział że był kochany. Na ostatni spacer pojechał rankiem, pochowano go na jego ulubionej polance nad rzeką....