LISEK

.

30 listopada 2008"

 

 

Znaleziony w lesie- ofiara ludzkiego okrucieństwa...

 

 

W chłodny październikowy wieczór od mieszkanki Tychów otrzymujemy telefon, że będąc z na spacerze spotkała w lesie malutkiego pieska- wyglądało, że był przywiązany do drzewa. Pani odnalazła nasz numer tel. w internecie i prosiła o pomoc, gdyż bała się jak piesek na nią zareaguje gdy będzie chciała go dotknąć. Akurat byliśmy w trasie więc postanowiliśmy podjechać i zobaczyć co się da zrobić dla niego. Umówiliśmy się z Panią, która go znalazła i razem, poszliśmy w miejsce gdzie miał leżeć- niestety zapadający zmrok uniemożliwił nam jego szybkie odnalezienie. Razem chodziliśmy, szukaliśmy i gdy wchodzimy ścieżką głęboko w las widzimy, że na ścieżce stoi piesek wielkości kota. Lisek- bo tak daliśmy mu na imię to psie maleństwo- waży zaledwie 4,5 kg, ma ok. 16 lat i jest głuchy i ślepy. Zadajemy sobie pytanie kto i za co zgotował mu taki los, jak długo przebywał w tym lesie, czym się tam żywił?... Był cały pokryty kleszczami, co mogłoby świadczyć o tym, że przebywał w lesie długo, albo że był mocno zaniedbany przez właściciela. Jeszcze tego samego dnia zawieźliśmy go do weterynarza- pierwsze oględziny wskazywały na prawie całkowite wyniszczenie organizmu, co niestety potwierdziły późniejsze badania krwi. Zamieszkał w "Przystani Ocalenie", ale jest bardzo nieufny, boi sie ludzi- warczy, gryzie, boi się gdyż wszystko wokół jest obce, a on nie widzi nie słyszy, nie wie co sie stało z miejscami i ludźmi których znał... Staramy się walczyć, ale stan Liska jest nadal bardzo poważny- właściwe gaśnie życie tego malutkiego pieska z powodu bardzo złego stanu nerek. Mamy do Państwa ogromną prośbę, może ktoś z mieszkańców Tychów lub okolic rozpozna Liska na zdjęciu i wskaże nam jego właściciela. Ta sprawa jest godna napiętnowania- kto w tak okrutny sposób pozbył się tego starego pieska, kto zgotował mu taki okrutny los? Na wszelkie, informacje czekamy pod nr tel. 501 241 784. Piesek został znaleziony w lesie w na trasie wylotowej z Tychów do Kobióra (okolice oś U) niedaleko leśniczówki.