SZCZENIAK

.

Maluch przybłąkał się w środku nocy do jednej z naszych wolontariuszek, był przemoknięty i przerażony. Po upojnej nocy w rogu jej łóżka całkowicie się uspokoił i jej zaufał. Znaleźliśmy mu piękny dom w Tychach z dobrymi właścicielami oraz dziewczynką, która się w nim zakochała.